Wczoraj lało. W nocy lało, więc rano wszystko mokre tak, że raczej na pracę w ogrodzie trudno liczyć. Pozostało siedzenie w domu lub spacer po lesie – taki dylemat człowieka, który nie musi pracować. Czytaj dalej Szukanie spokoju i…
Uwaga! Terroryści atakują!
Po blisko 30 latach pracy zawodowej, nie powiem, ale lat udekorowanych wieloma osiągnieciami moich uczniów, które zaowocowały dziesiątkami nagród i dla mnie, zaczynam bać się wykonywać swój zawód. Bać się wykonywać go dobrze, a może i w ogóle. Jeszcze nie dawno myślałem, że to wypalenie zawodowe, teraz myślę, że to po prostu obrona przed atakami na jakie naraża mnie moja praca. Przed terrorem, pod naciskiem którego, coraz częściej jestem zmuszany do działań nienormalnych, szkodliwych dla uczniów. Szkoła, w której pracuję, jest często atakowana przez garstkę terrorystów, których niestety moc rażenia jest duża. Czytaj dalej Uwaga! Terroryści atakują!
Magiczne 92% vs. nasze realia
Po pierwszym tygodniu 92% szkół* było gotowych do pracy online (*dane ministra oświaty, więc na pewno muszą być prawdziwe) i to jest najszybszy postęp w dziedzinie wprowadzania zdalnego nauczania na świecie. Tak szybko nawet pracownicy korporacyjni nie byli w stanie tego ogarnąć. Za miesiąc, myślę, że dojdziemy do 115% i wtedy będzie można zastanowić się nad przekształcaniem co niektórych budynków szkół w muzea edukacji. Inne przydadzą się na szpitale psychiatryczne dla oszołomów. Czytaj dalej Magiczne 92% vs. nasze realia
Dwa koszmary i nie wiem który gorszy.
Ale miałem lekcje!
Wchodzę do pracowni, a ona długa i wąska niczym ciasny korytarz. Dzieci siedzą w dwóch rzędach, bo niemal 100% ma dostosowania warunków pracy do swoich możliwości psychofizycznych. Pracownia tak ustawiona, aby 19 uczniów mogło siedzieć w pierwszym rzędzie, najbliżej nauczyciela (zgodnie z zaleceniami poradni). W drugim rzędzie siedzi dyrekcja (hospitacja) i troje dzieci (to te bez zaleceń). Czytaj dalej Dwa koszmary i nie wiem który gorszy.
Akcja „SZKOŁA nie zastąpi DOMU”
Ministerstwo Edukacji Narodowej
J. Ch. Szucha 25,00-918 Warszawa
W odpowiedzi na niedorzeczną akcję „Dom nie jest filią szkoły” oraz stosunek niektórych rodziców do zadań domowych i potrzeby wychowania, opieki i wspierania dzieci w nauce w domu, domagam się:
Przepraszam, ale będę strajkował. :(
Szkoła to mój drugi dom. Jestem pracoholikiem, który o pracy myśli cały czas i pracuje nie tylko w szkole, ale również w domu. Nie raz moje domowe narzędzia, moje pieniądze i wiele prywatnych materiałów wspierały działania w szkole. Mam stanowisko pracy też w domu, w które zainwestowałem własne pieniądze i którego utrzymanie sam pokrywam. Moim dzieciom osobistym, szkolne dzieci czasem wydają się, być nawet ważniejsze niż one. Szkole i uczniom oddałem wiele z mojego życia. Dziś przepraszam za mą decyzję, ale BĘDĘ STRAJKOWAŁ.
No i 140 000 uzbierane! – Ad vocem do poprzedniego postu
Pieniądze zebrane! Cieszę się, że odrobinkę pomogłem swoim poprzednim postem. Tekstem, który to zaczął żyć własnym życiem poprzez udostępnienia i kopiowanie. Poruszył niektóre serca i umysły. Nie czuję się powołanym do przekonywania innych, nie chcę tu na blogu polemizować (taką zasadę przyjąłem i teraz niestety łamię), ale muszę coś dodać, bo spokoju mi to nie daje.
Czytaj dalej No i 140 000 uzbierane! – Ad vocem do poprzedniego postu
Ludzie, potrzebna pomoc!
Tragedia, gdy giną ludzie, a jeszcze większa, gdy ginie dziecko. Gdy ginie wiele dzieci to szok i żal nie do opisania. Żal wszystkich, którzy je opłakują. Ale nękanie przez 15 lat człowieka, który w prawdzie przyczynił się do takiej tragedii, też nie jest w porządku
Najsmutniejszy finał WOŚP
Ponad 20 lat organizuje zbiórki dla WOŚP w szkołach w których uczę. Staram się praktycznie wpajać dzieciom potrzebę działania dla innych, empatie, wrażliwość. Pokazać im jak można współpracować i pięknie działać dla cudownej idei. Nie dla jakiegoś Jurka Owsiaka. Nie dla punktów z zachowania, ale dlatego, aby po prostu pomagać. I oni w to idą. Każdy finał to nowe doświadczenie i nowe wrażenia.. Ten pozostanie w mojej głowie jako ten najsmutniejszy. Czytaj dalej Najsmutniejszy finał WOŚP
Ludzie! Ale dostałem nagrodę!
Jak co roku zbliża się Dzień Nauczyciela. Czasem belfer dostaje wtedy jakąś nagrodę. Często czytam w prasie, jakież to nagrody dostali znajomi zza szkolnego biurka. W tym roku też tak jest. Więc gratuluje mojemu Dyrektorowi Nagrody Ministra, moim koleżankom medali i nagród prezydenta. A wczoraj i ja odebrałem nagrodę. Dała mi tyle radości i energii, że nawet ta obiecana przez dyrekcję tego nie przebije. Postawiono mi dwa piwa i dorzucono do tego garść wspomnień w pakiecie. Czytaj dalej Ludzie! Ale dostałem nagrodę!

